ZAMKNIJ

Bromatolog i dietetyk – para nierozłączna?

Jak powinna wyglądać współpraca bromatologa z dietetykiem? Otóż przykładowo, jeżeli pacjent ma objawy niedoboru jakiejś witaminy, albo kardiologiczne schorzenia wynikające z braku kwasów tłuszczowych omega-3, bromatolog diagnozuje sytuację, następnie określa ile brakujących składników i w jakim czasie pacjent powinien uzupełnić za pomocą pożywienia, natomiast dietetyk planuje precyzyjnie, jakie posiłki, rodzaje pożywienia, jak często i jak długo pacjent powinien zjadać tak, aby nie tylko pomogło zdrowiu, ale smakowało, było możliwe do zastosowania w codziennej praktyce, w tym od strony finansowej. Bromatolog również, o ile nie da się "ustawić" niedoborów za pomocą naturalnych pokarmów, może zalecić podanie leków, czy suplementów diety (np. witamin, minerałów, makro- i mikro-pierwiastków, olejów, tłuszczów MCT, fitozwiązków, ziół, odżywek aminokwasowych, białkowych, probiotyków, prebiotyków itp.). Może też w skrajnych niedoborach zalecić żywienie dożylne (sterylne roztwory aminokwasów, tłuszczów, glukozy, witamin, elektrolitów), dojelitowe za pomocą sondy (specjalistyczne, zbilansowane mieszanki odżywcze), czy też uzupełnienie niektórych niedoborów domięśniowo (np. witamina B12) i przezskórnie (np. magnez). Lekarz bromatolog może mieć do czynienia z różnymi pacjentami - od zdrowych szukających profilaktyki po ciężko chorych szukających leczenia poprzez żywność i żywienie. Może to być np. chory z nowotworem, z problemami połykania (dysfagia), zaburzeniami trawienia jelitowego (niewydolność trzustki, wątroby, celiakia, kandydoza, wrzodziejące zapalenie jelita, choroba Crohna, zespół jelita drażliwego), albo pacjent ze stomią, po ciężkich operacjach jelit, złamaniach i urazach, po by-pasach żołądkowo-jelitowych, bariatroterapii, czy też pacjent otyły, z bulimią, anoreksją. Mogą to być dorośli, ale też dzieci, w tym z zaburzeniami wzrostu, upośledzeniami neurologicznymi, fizycznymi, wadami wrodzonymi itd. Indywidualnego podejścia wymagać będą seniorzy, sportowcy, ciężko pracujący fizycznie robotnicy, ale też osoby z zaniedbaną przez lata kondycją fizyczną, a chcące podjąć trening. Za każdym razem wiedza lekarza bromatologa jest przydatna, często drogocenna i zawsze wspiera pracę dietetyków. W przypadku niektórych witamin, fitozwiązków czy minerałów (pierwiastków) możliwe jest uzupełnienie ich niedoborów drogą przezskórną (kąpiele, przymoczki, wcieranie) lub wziewną (inhalacje), czy jak w przypadku witaminy D3 helioterapią (lub naświetlaniem lampą UVB-292nm). Zawsze też celowe jest zadbanie o mikrobiota jelitowe, do czego niezbędna jest wiedza o probiotykach, których dobór i podawanie są często niezbędne, m.in. przy niedoborach witaminy B3 i K2. Konsultacja bromatologa jest przydatna także, gdy problemy zdrowotne pacjenta wynikają z nadmiaru niektórych spożywanych składników żywności. Nie należy mylić bromatologii z toksykologią, zajmującą się silnymi, głównie ostrymi, zatruciami, do których może dojść nie tylko drogą pokarmową. Obie dziedziny mają jednak częściowo wspólny obszar zainteresowań - zatrucia i wnikanie do organizmu szkodliwych substancji z pożywieniem. Przy czym bromatologia zajmuje się raczej zatruciami przewlekłymi, czy wręcz wieloletnimi. Przykładowo zatrucia niewielką ilością metali ciężkich spożywanych przez lata z jakimś pożywieniem lub wodą nie sprowadzą na nas szybko spektakularnych chorób, ale ich kumulacja do poziomu toksycznego, po latach może dać różnorakie objawy, często zagadkowe, wielonarządowe, trudne do odróżnienia od innych chorób, co nierzadko powoduje problemy diagnostyczne, zwłaszcza, gdy pacjent jest nieświadom, że przez lata spożywał "ukryte trucizny". Bromatologia zatem, w przeciwieństwie do toksykologii, zajmuje się raczej nadmiarem różnych składników pożywienia, które szkodzą powoli. Czy będą to kwasy tłuszczowe trans, czy wspomniane metale ciężkie, czy pestycydy i herbicydy, aflatoksyny grzybicze, czy też, zdarzający się czasami, nadmiar witamin (np. A, E), to właśnie lekarz bromatolog jest tym, który może zdiagnozować sytuację i określić, jak pozbyć się nadmiaru szkodliwych spożytych składników oraz jak zmienić sposób żywienia, by ich więcej nie dostarczać. Niestety w Polsce nie ma oficjalnie zatwierdzonej specjalizacji lekarskiej z bromatologii i wiedza ta jest po części podzielona i wykorzystywana przez lekarzy rodzinnych, pediatrów, endokrynologów, diabetologów, balneologów (lekarze medycyny uzdrowiskowej), ginekologów (żywienie kobiety w ciąży), wspominanych toksykologów i kilku innych specjalności. Istnieją oczywiście podręczniki bromatologii, w których zebrana jest szczegółowa wiedza z tej dziedziny. A sam przedmiot jest wykładany na studiach lekarskich i farmaceutycznych (przeważnie niestety tylko przez 1 semestr). Dostępnych jest także kilka czasopism zajmujących się bromatologią, chociaż czasami nazywają siebie pismami o "żywieniu", "dietetyce" i nie zawsze używają słowa "bromatologia" w swoich artykułach. W ostatnich kilkudziesięciu latach na całym świecie wykonano olbrzymią ilość badań naukowych z zakresu bromatologii. Oceniano efekty spożywania przeróżnych składników i związków chemicznych zawartych w żywności. Badania te prowadzono zarówno metodą otwartą, na dużych grupach ludzi, jak i w kontrolowanych eksperymentach z grupą kontrolną, z dokładnie dawkowaną ilością i rodzajem pożywienia. Często ich metodologia przypomina nawet szczegółowe badania nad lekami, dzięki czemu posiadamy wiedzę np. o niezbędnych dla zdrowia dawkach witamin (D3, C, grupy B, A, K1, K2), makro- i mikro-pierwiastków (magnez, wapń, fosfor, sód, chlor, potas, siarka, żelazo, cynk, miedź, selen, jod, chrom, fluor, mangan, kobalt, molibden, bor). Coraz więcej badań dotyczy tzw. fitozwiązków, czyli roślinnych substancji wykazujących właściwości lecznicze lub wspomagające zdrowie człowieka. Innymi słowy nauka, w tym bromatologia, zaczyna wyjaśniać na poziomie biochemicznym, komórkowym i fizjologicznym działanie pojedynczych naturalnych związków chemicznych lub ich mieszaniny zawartej w pożywieniu. To, co przez setki, czy tysiące lat zwano ziołolecznictwem (zielarstwem) i opierało się głównie na przekazywanej z pokolenia na pokolenie wiedzy ludowej wynikającej z obserwacji, które rośliny pomagają, a które szkodzą, dziś zaczyna być bardzo dokładnie naukowo poznawane. Od zarania dziejów, jeszcze u ludów pierwotnych, wiedziano, że pewne rośliny (lub rzadziej wydzieliny zwierząt, proszki z minerałów itp.) wpływają na zdrowie człowieka (leczą, zapobiegają, zmieniają świadomość lub szkodzą). Nasi bardzo odlegli praprzodkowie spożywali przeważnie surowe części roślin, gdyż nie znali ognia i nie mieli garnków czy patelni. Z czasem opanowali obróbkę roślin w postaci miażdżenia i ucierania, gotowania, suszenia, palenia, rozpuszczania w wodzie, czy też w nowszych czasach czystym alkoholu.

30 października 2016

ZAMKNIJ

Blog prowadzony przez

dr n. med. Mirosława Masteja

MEDYCYNA

BROMATOLOGIA

ŻYWNOŚĆ

FILM

MALARSTWO

MUZYKA

NATURA & ECO

© Produkcja & własność: Dr Mastej, 2018

CENTRUM ZDROWIA DR MASTEJ

 

Podmiot Leczniczy (NZOZ)

ul. Staszica 17A

38-200 Jasło

woj. podkarpackie

 

NIP: 685-19-42-320

REGON: 370430981

 

e-mail: czdm@op.pl

 

 

USŁUGI

DLA PACJENTA

Alergologia

Dermatologia

Ortopedia

Chirurgia

Okulistyka

Onkologia

Kardiologia

Ginekologia

Neurologia

Laryngologia

Urologia

Stomatologia

Laboratorium

Transport Medyczny

USG / Doppler

RTG

Diagnostyka

Abonament

Gabinety prywatne

Medycyna Pracy

Rehabilitacja

Poradnie NFZ

Lekarze specjaliści

Lekarze rodzinni

Toskania

Blog

Lekarze

Wiedza

Cenniki

Telefony

Mapy

Adresy

Obowiązek Informacyjny RODO 

Centrum Zdrowia Dr Mastej